29 marca 2017

[7] Mitologia nordycka - recenzja


Cześć!
Witam Was w kolejnym poście na moim blogu! Dzisiaj bierzemy na warsztat nowość od Neila Gaimana czyli "Mitologię nordycką" w jego przekładzie. Czy jest warta przeczytania, czy lepiej ją sobie odpuścić? Zapraszam na wpis! :)

Wielkie nordyckie mity to jeden z korzeni, z których wyrasta nasza tradycja literacka - od Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff po "Grę o tron" i komiksy Marvela. Stały się też inspiracją dla wielu obsypanych nagrodami bestsellerów Neila Gaimana. Teraz sam Gaiman sięga w odległą przeszłość, do oryginalnych źródeł tych opowieści, by przedstawić nam nowe, barwne i porywające wersje największych nordyckich historii. Dzięki niemu bogowie ożywają - pełni namiętności, złośliwi, wybuchowi, okrutni - a opowieść przenosi nas do ich świata - od zarania wszechrzeczy, aż po Ragnarok i zmierzch bogów. Barwne przygody Thora, Lokiego, Odyna czy Frei fascynują współczesnego czytelnika, a żywy, błyskotliwy język sprawia, że aż proszą się o to, by czytać je na głos przy ognisku w mroźną gwiaździstą noc.

Jeśli nie wiecie, to bardzo lubię czytać mitologie. Moją ulubioną jest zdecydowanie egipska, ale nie pogardzę także grecką czy słowiańską. O mitologii nordyckiej słyszałem naprawdę dużo, samego dobrego. To ona wykreowała m.in. takie megahity jak "Avengers" czy "Thor". Z tego co zauważyłem na samym początku całkowicie różni się od mitów znad Morza Śródziemnego czy znad Nilu. Tutaj dostaliśmy coś całkowicie innego, bardziej w stylu książki fantastycznej niż podań ludowych. Ciekawa zmiana, bo zawsze dostawaliśmy przygody bogów z bogami, ale często też ze śmiertelnikami, tutaj postawiono raczej na... olbrzymy, skojarzyło mi się to z inną książką Neila Gaimana czyli "Odd i lodowi olbrzymi". Jeszcze tego nie czytałem, ale w tę zimę na pewno po to sięgnę, bo o tym też słyszałem wiele dobrego. Ale przejdźmy do książki.

Okładka bardzo przyciąga uwagę. Podoba mi się ten nowy styl w jakim po kolei wydawane są pozycje tego autora takie jak na przykład "Gwiezdny pył" (który był ostatnią przeczytaną przeze mnie książką w 2016 roku) czy "Amerykańscy bogowie. Poprzednie były ładne, ale te podobają mi się ogromnie! Przepiękna twarda oprawa i niezmienny styl graficzny, przez co ładnie prezentują się razem na półce. Wydawnictwo MAG, punkt dla Ciebie. Opis także jest bardzo intrygujący i zachęcający do przeczytania książki, bo mamy tu podane hity takie jak "Gra o tron" i "Marvel", czy jest tutaj jakaś osoba, która tego nie lubi? Tak naprawdę to okładka przyciągnęła mnie bardziej, opis przeczytałem dopiero po zakupie, ostatnio często tak robię. 

Czytając tę książkę przeżyłem magiczną przygodę, począwszy od powstania świata, przechodząc przez wszelakie przygody przytrafiające się bogom, olbrzymom, krasnoludom, kończąc na Ragnaröku, mogę powiedzieć, że to były super chwilę. Tak naprawdę nie czytałem jeszcze opinii o tej książce, bo jest stosunkowo nowa, więc nawet nie miałem czasu sprawdzić co piszą o niej inni blogerzy, więc nie mam punktu odniesienia, czy zdania są podzielone, czy większość zachwyciła tak jak mnie. Sam Gaiman pisze we wstępnie, że niestety, nie wszystkie mity się zachowały i przepadły, nie dane będzie nam się dowiedzieć w co jeszcze wierzyli nasi przodkowie z Północy. Bardzo dobrze, że na samym początku mamy pokrótce opisanych najważniejszych bogów, bo gdyby tego nie było całkowicie pogubiłbym się w tym świecie, resztę bogów i pomniejszych bóstw mamy opisanych w Glossariuszu znajdującym się na samym końcu. Pamiętam, że pierwszy mit, opisujący stworzenie świata, czytaliśmy rok temu na lekcji języka polskiego i wszyscy głowili się jak przeczytać te trudne nazwy, nawet ja po przeczytaniu wybranych mitów dalej nie wiem jak przeczytać np. Hvergelmir czy Yggdrasill. Naprawdę wiele tutaj trudnych do wymówienia nazw, które jest także trudno zapamiętać, w głowie zostali mi tylko wybrani bogowie. Myślę, że moim ulubionym mitem znajdującym się tutaj jest Miód poetów, ponieważ opisywał powstanie poezji, którą bardzo lubię. Zainteresowało mnie tam zdecydowanie wszystko, myślę, że ten mit spodoba się wszystkim zagorzałym czytelnikom! 

Podsumowując "Mitologia..." mi się spodobała, całkowicie różniła się od innych podań ludowych, które czytałem. Podobały mi się historie krasnoludów, bogów, olbrzymów, jednak myślę, że czegoś tam brakuje. Sam nie wiem czego, ale cała historia wydaje mi się być niepełna, choć wszystko jest opisane od początku do końca. Myślę, że w szkołach powinniśmy poznać przynajmniej po jednym micie z każdej ważniejszej mitologii, a nie tylko greckiej. Uważam, że głębiej powinniśmy poznać też mitologię słowiańską, bo przecież są to nasze regiony. Czytałem wybrane mity, ale jeśli znacie dobre przekłady w tym stylu możecie mi podać nazwę w komentarzu. Książkę polecam nie tylko fanom Neila Gaimana, bo nie wyczułem tu jego specyficznego stylu, tylko uniwersalny, który trafiłby nawet do młodszych czytelników. 

         ★★★★✩


Mity nordyckie to mity mroźnych krajów, niemiłosiernie długich zimowych nocy i niekończących się letnich dni. Mity ludu, który nie do końca ufał swoim bogom, a nawet ich nie lubił, choć żywił do nich szacunek i lęk.
Neil Gaiman - "Mitologia nordycka"




5 komentarzy:

  1. Uwielbiam jego styl i pomysły. Jestem ciekawa jak się sprawdzi w mitologii :)
    Mam nadzieję, że równie mocno mi się spodoba ^^
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem pasjonatką mitologii, ale na pewno chociaż przejrzę tę pozycję.
    A czytałeś może "kroniki żelaznego druida"? Jestem ciekawa jak osoba lubiąca mitologie reaguje na taki sposób wykorzystania mitów i bogów.
    Tu masz moją recenzję:
    https://wbookach.blogspot.com/2016/11/z-poki-do-mojego-serca.html

    Pozdrawiam
    Norsevia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale na pewno spojrzę, dziękuję. :)
      xx K

      Usuń
  3. Też uwielbiam mitologię egipską :)
    Z nordycką chyba jeszcze nie miałam styczności, trzeba to nadrobić.
    A ta okładka jest po prostu nieziemska <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o mitologię nordycką to polecam przeczytanie jednego z najstarszych tekstów czyli "Eddę Poetycką". Tam jest zawarta większość mitów. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.