21 kwietnia 2017

[11] mleko i miód - recenzja


Cześć!
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję nowo wydanej książki, a raczej zbioru poezji. Zwykle nie czytuję takich książek, lecz słyszałem o niej naprawdę wiele dobrego i postanowiłem, że muszę przeczytać "mleko i miód". Jak mi się podobało? Zapraszam do recenzji! :)



„Mleko i miód” to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo doznanych krzywd.

Międzynarodowy bestseller.
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych.
Kilkadziesiąt tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”.

„Te krótkie i szczere wiersze o doświadczaniu kobiecości, przemocy, miłości i łagodzeniu bólu są tak delikatne jak piosenki pop i tak ostre jak trash metal”.
- New York Times

„»Mleko i miód« to zbiór wierszy, który każda kobieta powinna mieć na swoim nocnym stoliku”.
- Huffington Post



Sam opis wskazuje na to, że mamy do czynienia ze zbiorem poezji autorstwa Rupi Kaur. Zwykle nie sięgam po literaturę piękną czy poezję, ale postanowiłem, że to będzie moja pierwsza książka z wierszami. Nie zawiodłem się. Przed przeczytaniem bardzo wiele słyszałem i czytałem o "mleko i miód", a te wszystkie recenzje były pozytywne. Muszę powiedzieć, że trudno przejść obojętnie, gdy widzi się tę pozycję w księgarni czy w empiku, ponieważ jest naprawdę pięknie wydana. Ale o tym opowiem później.

Cała szata graficzna jest w, moim ulubionym, minimalistycznym stylu. Moje wydanie jest edycją dwujęzyczną, więc odrobinę różni się od tej normalnej. Na okładce widzimy napis i jeden, subtelny rysunek. Bardzo mi się podoba szata graficzna tej książki, bo pod niektórymi wierszami są malunki równie delikatne jak większość z tych sentencji. Wydawnictwo Otwarte naprawdę się postarało wydając także książkę po angielsku i po polsku. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą przeczytać daną pozycje w oryginale, ale boją się, że niewiele zrozumieją. W takich razie tłumaczenie jest na stronie obok. Grafika powieści jest zdecydowanie wielkim atutem.

Tomik poezji jest podzielony na cztery części: "cierpienie", "kochanie", "zrywanie" oraz "gojenie". Każdy rozdział opowiada o czymś innym, lecz wszystkie razem tworzą przepiękną całość o życiu. Pierwsza część opowiada o wcześniejszym życiu Rupi Kaur. Mamy tu opowieść o przemocy i gwałcie. Są to bardzo trudne tematy, o których raczej się nie mówi, lecz autorka opisuje to w bardzo subtelny, ale też dosadny sposób. W tych krótkich wierszach mamy wiele refleksji ale też wspomnień poetki. Myślę, że jest to najmocniejszy pod względem tematyki, ale też stwierdzeń rozdział. Pełen bólu, strachu i krzywdy. Niebywałe jak w kilkuwersowych wierszach można zawrzeć tyle emocji. Druga część ma tytuł "kochanie". Tutaj mamy już dorosłe życie kobiety, być może autorki. To chyba najbardziej kobiecy rozdział. Wiele miłości, piękna i kochania. Kontrastująca dla "zrywania", gdzie jest wiele negatywnych emocji, o rozchodzeniu się z drugą połówką. Ostatnia część także bardzo mi się spodobała "gojenie". Opowiada o ludziach, o wartości naszego życia i o kochaniu samego siebie. Myślę, że tę część powinni przeczytać wszyscy, którzy są niezadowoleni z siebie i jak to mówi sama Rupi Kaur "nie chcą spędzić ze sobą reszty swojego życia". W tych czterech krótkich działach autorka zawarła wiele emocji, pozytywnych i negatywnych. Bardzo mi się podoba, bo jest to słodko-gorzka historia życia pewnej kobiety.

Najbardziej, oprócz emocji, podoba mi się prostota z jaką autorka o wszystkim opowiada. Nie czytuję poezji, ponieważ jej nie rozumiem. W większości wierszy jest pełno zawiłości, skrótów myślowych, metafor, aż trudno się w tym wszystkim połapać. W "mleko i miód" poetka postawiła na prostotę, która jest wielkim atutem. Brak tutaj zbędnych przenośni czy epitetów. Rupi Kaur wszystko opisuje w przystępny dla zwykłych czytelników sposób. To właśnie w tej prostocie tkwi największa magia tej książki. Z pozoru niepozorne kilkuwersowe wiersze, a w nich drzemie wielki potencjał, dużo emocji i ogromna siła. 

Podsumowując "mleko i miód" jest przepięknym tomikiem powieści, choć jest skierowana głównie do kobiet, to myślę, że trafia do każdego człowieka. Wszyscy mogą z tej książki wynieść coś dobrego i choć odrobinę przewartościować różne rzeczy w naszym życiu. Jak najbardziej polecam, moje pierwsze spotkanie z poezją współczesną zakończyło się bardzo dobrze i myślę, że często będę do tej książki wracał i za każdym razem odkrywał coś nowego, czego nie zauważałem wcześniej. Jedna z najlepszych książek wydanych w tym roku.

★★★★★

gubię części ciebie tak jak gubię rzęsy
nieświadomie i wszędzie.
Rupi Kaur - "mleko i miód"

7 komentarzy:

  1. Wzięłam ostatnio w empiku tą książkę do ręki i zdecydowanie nie jest to pozycja dla mnie :)
    aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak! Też pokochałam ten zbiór poezji. Również rzadko sięgam po lirykę - tylko na lekcjach polskiego, ale ta książka to było COŚ
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten "tomik" wierszy (nie wiem, czy to tak idzie nazwać, bo się nie znam) to moje pierwsze samodzielne spotkanie z poezją współczesną, ba, z jakąkolwiek poezją poza tą omawianą w szkole. Czuć różnicę, że jak robisz coś z własnej woli to inaczej odbierasz, niż jak cię zmuszają do doszukiwania się dziwnych rzeczy u takiego Mickiewicza. "Mleko i miód" jest na pewno warte uwagi

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę spodobała mi się ta książka.. Będę musiał ją sobie jeszcze odświeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Również przeczytałam i jestem zachwycona :) Teraz sukcesywnie pożyczam tomik wszystkim moim znajomym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo interesująca pozycja, podoba mi się, że wiersze można czytać w dwóch językach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tę książkę chcę już od dłuższego czasu, jednakże cierpię na razie na brak pieniędzy na książki. Jednakże czytałam kilka stron, kiedy mój przyjaciel przyniósł ten tomik do szkoły i totalnie się zakochałam <3
    Muszę jak najszybciej się w nią zaopatrzyć.
    Tymczasem zostawiam u Ciebie obserwację, bo dopiero co odkryłam Twój blog i z chęcią zostanę ^^

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.