26 czerwca 2017

[22] Tylko najlepsze: Książki na wakacje

Cześć!
Witam w kolejnym poście! Dzisiaj przedstawię Wam najlepsze, według mnie, książki na okres wakacyjny, który już się zaczyna. Tym wpisem zapoczątkowuję nową serię na blogu jaką jest "Tylko najlepsze". Będę tu przedstawiał najlepsze w danej dziedzinie książki, filmy, autorów... Być może też najgorsze. Mam nadzieję, że się Wam spodoba, zapraszam! :)


1. Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań. - opracowanie zbiorowe



Książka wyszła prawie równo rok temu w czerwcu. Była to głośna premiera, bo można było ją zakupić w moondrive boxie, ale także jako osobny produkt. Tak samo jak w przypadku wcześniej wydrukowanego "Podaruj mi miłość. 12 świątecznych opowiadań" mamy dwanaścioro autorów i dwanaście opowiadań o tematyce wakacyjnej. Bożonarodzeniowe bardzo mi się spodobały, więc długo się nie wahałem z kupnem tej pozycji. Tym razem nie dostaliśmy wielu znanych autorów, lecz takich, których w Polsce jeszcze nie wydawano. Nie mniej jednak króciutkie opowiadania były wspaniałe! Każde było inne i w każdym panował niesamowity wakacyjny klimat. Lato, miłość, wypoczynek..., ale nie tylko! Nie było tu tylko takich oklepanych tematów, ale coś naprawdę oryginalnego. Zdecydowanie polecam!



2. Początek wszystkiego - Robyn Schneider



Głośna tegoroczna premiera także od wydawnictwa Moondrive. Zachęca już sama szata graficzna, bo okładka powieści jest przepiękna i sama nastraja w klimat wakacji. Środek także utrzymuje poziom, może nie do końca letnia, ale lekka, przepiękna pozycja. Co mogę więcej napisać? Zapraszam do recenzji: [klik].



3. Panika - Lauren Oliver



O "Panice" mogliście słyszeć wiele dobrego, ale też jeszcze więcej złego, jak ja. Nie jest to najnowsza książka, lecz według mnie idealna pozycja na jeden raz. Jej sceptycy mówią, że podobnie jak "Czerwona królowa" jest mieszaniną wszelkich możliwych książek z gatunku young adult. Według mnie nie było to kopiowanie, lecz nawiązywanie do takich powieści. Wartka akcja, ciekawa, choć odrobinę nierealna, opowieść, wręcz idealny odstresowywacz na plażę! Akcja dzieje się latem, więc łatwiej wczuć się w niesamowity, tajemniczy klimat. Skusicie się? 


4. Oddam ci słońce - Jandy Nelson 


Ta książka najbardziej wyróżnia się na tle wszystkich siedmiu. Z ręką na sercu mogę Wam potwierdzić, że jest to jedna z najpiękniejszych książek jakie w życiu czytałem. Nie jest to lekka pozycja, choć czyta się naprawdę szybko. Porusza naprawdę ważne tematy w życiu każdego nastolatka. Myślę, że osoby, które lubią ambitne pozycje powinny się skusić na "Oddam ci słońce", ponieważ szczerze warto. W te wakacje planuję przeczytać to jeszcze raz, więc tam napiszę o tym więcej. Najlepsza książka w tym rankingu! 



5. Czy wspominałam, że Cię kocham? - Estelle Maskame


A to najlżejsza książka w tym podsumowaniu. Choć wydana była w lutym jest prawdziwie wakacyjna. Nie oszukujmy się, nie jest to literatura górnych lotów, lecz idealna na odstresowanie. Spędziłem z nią wspaniałe chwile, świetnie się bawiłem czytając tę historię miłosną. Akcja dzieje się w wakacje, w Los Angeles, czego chcieć więcej? "Czy wspominałam, że Cię kocham" to wręcz najlepsza książka na plażę, którą można pochłonąć w jeden dzień. Przede mną dwa kolejne tomy, ale zanim je przeczytam ten też będę musiał sobie odświeżyć, recenzja też pewnie będzie w te wakacje. 



6. Papierowe miasta - John Green


"Papierowe miasta" to jedna z niewielu książek młodzieżowych, gdzie tematem głównym nie jest miłość! Ostatnio rzadko się to zdarza, prawda? Jak każda powieść Johna Greena jest wspaniałą pozycją przekazującą ważne wartości w życiu, tym razem padło na przyjaźń. Prawdziwa przyjaźń, podróż życia po zakończeniu szkoły... Wszystko co się tam dzieje jest wspaniałe. Rok temu w kinach zawitał film bazujący na książce. Bazujący, ponieważ diametralnie się różnił od pierwowzoru literackiego. Muszę się Wam przyznać, że jednak film bardziej mi się podoba, chociaż książka również jest warta uwagi!



6. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy - Rick Riordan


Do "Percy'ego" mam taki sentyment, że była to moja pierwsza seria Ricka Riordana, a dodatkowo czytałem ją... w wakacje. Cienkie książki, które można przeczytać w jeden dzień także nadają się na plażę lub leniwy dzień na hamaku. Akcja dzieje się na Obozie Herosów, który można podciągnąć pod obóz letni, bo nim właśnie jest. Wakacje z herosami? Walka ze złem? Brzmi świetnie i takie jest. Zdecydowanie polecam całą serię! 


To już koniec mojego podsumowania, czytaliście te książki? Jakie macie o nich zdanie? Piszcie w komentarzach! Do następnego postu.
xx K

7 komentarzy:

  1. Początek wszystkiego już leży w koszyku i czeka na lipcowe zakupy 😊 Bardzo ciekawi mnie ta pozycja i masz racje, okładka jest boska 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. No popatrz, prawie cała twoja lista pokrywa się z moim tbrem XD. Serię DIMILY w końcu chciałabym przeczytać, ten zbiór opowiadań też by pasowało, bo potem znowu się spóźnię na ten pociąg i będę go czytać w zimie XD. Początek wszystkiego najpierw muszę sobie kupić, bo nie odpuszczę tak pięknego wydania. A cała seria Percy'ego Jacksona przyszła do mnie jakąś godzinkę temu, więc teraz już nie mam wymówki, żeby odwlekać lekturę xd

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede mną tylko Początek wszystkiego i DIMILY. Skoro na wakacje, to przeczytam niedługo ^^
    Natomiast Paniki nie mogłam przetrawić. Straszne to było...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na "Ktoś mnie pokocha" czaję się od dawna, ale jakoś nigdy nie było okazji. "Początek wszystkiego" być może znajdzie się w te wakacje w moim koszyku. "Czy wspomniałam, ze cię kocham" zalatuje mi kolejnym słabym romansidłem, więc sobie odpuszczę. Resztę czytałam i bardzo lubię, oprócz "Paniki", która była mocno średnia :/

    Pozdrawiam :)
    Niebieskie Iskry

    OdpowiedzUsuń
  5. Początek Wszystkiego i Oddam Ci Słońce uwielbiam! ♥
    Papierowe Miasta również były dobre :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  6. Od kilku dni mam "Ktoś mnie pokocha" i chciałabym to przeczytać w wakacje :D

    Zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój Percy jest taki ładny, niezniszczony - aż miło patrzeć.
    Mój wygląda, jakby przejechał po nim czołg.
    A "Oddam Ci Słońce" - to piąty blog, na którego dziś weszłam, a słyszę o tej powieści już trzeci raz.
    Muszę przeczytać po prostu.
    Genialny pomysł na wpis.
    Pozdrawiam,
    Posy

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.